RADY KONGREGACJI 2016

22-25 luty

Zaczynamy nowy tydzień od czasu na osobistą refleksję. Mamy do rozważenia trzy pytania w świetle wszystkiego co usłyszałyśmy: raportów jednostek i Generalatu, myśli teologicznych, rzeczywistości jakiej doświadczamy tutaj w Medellin i naszego dzielenia się – oraz Ewangelii dnia (pytanie Jezusa do uczniów: “Za kogo ludzie mnie ważają?”).

            Jakie spojrzenia mam teraz?
            Czego dowiedziałam się o sobie?
            Oraz co powiedziałabym o sobie, kim jestem?
W sposób twórczy wyraziłyśmy nasze odpowiedzi, prezentując je sobie. To była bardzo poruszająca wymiana.

3Po południu rozpoczęłyśmy ostatni krok: DZIAŁANIE. Zaczęłyśmy od siebie: Co jest dla mnie osobiście następnym krokiem jako dla salwatorianki? Jakiego rodzaju nawrócenia potrzebuję aby żyć autentycznie jako salwatorianka? Dzieliłyśmy się w parach zanim przeszłyśmy do następnego pytania: jaki jest następny krok dla nas jako Kongregacji? Na pierwszy rzut oka, odpowiedzi się bardzo różniły – a jednocześnie u podnóża było widać wspólne spojrzenie: chcemy żyć w uzdrawiającej i wyzwalającej obecności Boga tak jak Apostołowie. Ponownie zostało wspomniane wezwanie papieża Franciszka do wyjścia na “peryferie egzystencjalne”.

We wtorek pojawiły się propozycje tematu następnej Kapituły Generalnej związane właśnie z tym wezwaniem. Ostateczne sformułowanie tematu należy do Generalatu. Te ostatnie dni Rady Kongregacji są naznaczone podejmowaniem konkretnych decyzji. W środę dyskutowałyśmy o podejmowaniu działań w przeciwdziałaniu handlowi ludźmi i pojawiły się pewne projekty. Na każdym kontynencie wzrosło zaangażowanie w przeciwdziałanie handlowi ludźmi – także dzięki międzynarodowemu spotkaniu w sierpniu 2015 r. Konkretne projekty będą kontynuowane – lub rozpoczęte –w jednostkach lub na poziomie kontynentalnym.

W czwartek dyskutowałyśmy w “grupach kontynentalnych” nad ewaluacją obecnych projektów / procesów i rozważałyśmy jak nadal kontynuować proces refleksji teologicznej na poziomie kontynentalnym lub w jednostkach, aby zaangażować wszystkie siostry.

W czasie porannych modlitw w tych dniach towarzyszyło nam pięć priorytetów z ostatniej Kapituły Generalnej. Siostry przygotowały je w bardzo kreatywny sposób. W czwartek miałyśmy Eucharystię z biskupem Fidelem Leonem Cadavid, który był przez 9 lat biskupem w bardzo biednym i pełnym przemocy rejonie Chóco. Ciężko pracował na rzecz pokoju i jest bardzo ceniony przez siostry z Kolumbii. Dziś jest biskupem w Rio Negro.

21 luty

21 luty

Niedziela! Dzień odpoczynku J. Czas na poczytanie, modlitwę, porozmawianie – i odłożenie na bok doświadczeń ostatnich kilku tygodni.

2016-02-21 16.18.16Niektóre z nas zeszły do miasta, chociaż dziś padało. W mieście Medellin jest wiele przeciwstawieństw, poszłyśmy do salwatoriańskiej parafii “Maryi Królowej”. 10 lat temu ta dzielnica była zdominowana przez przemoc, zwłaszcza wśród gangów młodzieżowych. Trzy, cztery zabite osoby na tydzień były czymś zwyczajnym. Dzięki współpracy miasta, kościoła i innych organizacji, sytuacja się znacznie poprawiła. Dzięki projektowi mieszkań socjalnych wiele rodzin ma swoje proste lokum. Jeden dom dla 2 rodzin. Dla nas (w pojęciu Europy Centralnej) domy są małe i bardzo proste. I w jednym z tych domów mieszkają Salwatorianie. Miałyśmy pewne wątpliwości czy wszystkie (18 osób) zmieścimy się w tym domu, gdzie znajduje się kancelaria parafialna. Udało się. O. Gabriel, proboszcz parafii, przywitał nas owocami, kawą i herbatą. Pokazał nam także prosty ale bardzo przyjazny kościół oraz opowiedział trochę o ich sytuacji.

Stamtąd udałyśmy się do miasta do katedry. Po drodze co chwilę mijałyśmy ogromne kontrasty między bogactwem, a biedą. Wreszcie dotarłyśmy do Bazyliki Katedralnej Maryi Niepokalanie Poczętej. Jej powierzzchnia to 5000 m² a wysokość 53 m, jest to największy budynek z cegły na świecie. Pierwsze plany budowy katedry sięgają 1868 r. katedra została konsekrowana w 1931 r. Przybyłyśy w samą porę na wspaniały koncert organowy – a właściwie na ostatnie 10 minut. Wspaniały. W drodze powrotnej na autobus – wprost przy katedrze – stały kobiety, które pracowały jako prostytutki. I znów obserwowałyśmy biedę i zapach narkotyków. Tak – to jest miasto pełne kontrastów. 

17-20 luty

17 – 20 luty

Poranna modlitwa 17 lutego ponownie przedstawiała temat Rady Kongregacji: “Salwatorianki – Apostołki naszych czasów”. Towarzyszyło nam wezwanie skierowane do uczniów w 3 rozdziale Ewangelii Marka: Jezus wezwał tych, których sam chciał – i wysłał ich aby nauczali i uzdrawiali. Zawsze jest obecny ten ruch od “bycia z NIM” do “bycia posłanym” – i znowu do powrotu do NIEGO. Ten ruch jest obecny w naszym życiu.

IMG_0519Tego dnia Generalat przedstawił ogólne spojrzenie ze Spotkań Kontynentalnych – co się na nich działo. Wszędzie pojawiała się bardziej intensywna współpraca. Współpraca 4 jednostek amerykańskich otworzyła nawet możliwość rozpoczęcia nowej misji w Gwatemali, gdzie ojcowie / bracia i świeccy Salwatorianie są już obecni. Przez zbieranie “pereł” przez ostatnie 10 dni, ukończyłyśmy pierwszy krok naszego procesu: przyglądanie się, słuchanie, obserwowanie. Ważne było popołudnie spędzone w milczeniu.

18 lutego rozpoczęłyśmy drugi krok: osądzenie: Pracujemy nad tym, aby wypracować wspólny obraz tego co usłyszałyśmy i co to dla nas znaczy. Dzień rozpoczął się dzieleniem w małych grupach fragmentem z Ewangelii Łukasza 4,16 – 22. W naszej różnorodności był to wspaniały dar.IMG_0570

Następnie zaczęłyśmy studium – w zależności od kontynentu – artykuł, który opisuje obecny rozwój teologii życia zakonnego w danym kontekście. Było to bardzo pomocne i ważne. Natomiast rozmowa z siostrami z innych kontynentów była ubogacająca. Starałyśmy się nazwać to co jest wspólne i to co nas różni.

Kolejny dzień poprowadził nas o kolejny krok naprzód. S. Annette Havenne SM podzieliła się z nami swoim spojrzeniem. Pochodzi ona z Belgii, ale od 40 lat mieszka w Brazylii. W czasie porannej modlitwy zaprezentowała nam 5 postaci biblijnych, które mogą nam towarzyszyć jako obrazy naszej sytuacji. Dla Europy zaproponowała Noemi – jako znak nadziei, kiedy Noemi się zestarzała i straciła męża i obu synów, ale ostatecznie zyskała nowe dziecko. Rebeka towarzyszyła siostrom z Afryki – jako obraz odwagi w przeciwnościach, pozostawiając wiele spraw, dla dobra królestwa Bożego, do granic. Siostry z Ameryki Łacińskiej miały za wzór Lidię: ona była dla misji, słuchała Słowa Bożego. Ona zainicjowała wspólnotę. Samarytanka przy studni Jakuba została zaproponowana siostrom z Azji: jako znak relacji międzykulturowych, w których różnice są akceptowane, a nawet mile widziane. Wreszcie dla Ameryki Północnej: kobiety podążające za Jezusem. One prezentują nowy sposób zarządzania i dzielenia się tym co mają. Ta modlitwa była bardzo poruszająca i wpłynęła na naszą pracę tego poranka. S. Annette dała nam ramy odniesienia dla naszej dyskusji poprzez krótkie przypomnienie rozwoju Kościoła i życia zakonnego od Soboru Watykańskiego II. Wskazała także na różny rozwój na różnych kontynentach.

IMG_0593Z tym zewnętrznym spojrzeniem, kontynuowałyśmy naszą pracę: Kiedy spojrzymy na rzeczywistość, która nas otacza, zwłaszcza na “peryferie egzystencjalne” (na które wzywa nas Papież Franciszek): do czego jesteśmy wezwane, do bycia kim, aby być prorockimi świadkami Ewangelii w dzisiejszym świecie? Co musimy pozostawić? Co musimy wzmocnić? Co musimy zacząć?

Wieczorem miałyśmy specjalne spotkanie. Świeccy Salwatorianie z  Medellin przygotowali Eucharystię – z żywą muzyką. Prowincjał Salwatorianów z Kolumbii przewodniczył tej Mszy.

Serdeczne świętowanie było kontynuowane w czasie kolacji – przy akompaniamencie muzyki kolumbijskiej. Wydawało się, że rytmy muzyki przenikają “każdą komórkę” Kolumbijczyków. Świeccy Salwatorianie w Kolumbii świętowali w tym roku swoje 25-lecie. Starają się pracować nad procesem pojednania w swoim kraju. 

15-16 luty

15 – 16 luty

IMG_0459W centrum naszej porannej modlitwy były obecne symbole drogi i krzyża – te symbole oznaczają także różne jednostki naszej kongregacji. Wczoraj Generalat przedstawił swój raport – a dziś dopełnił go raportem finansowym.

Generalate przedstawił swój raport w odniesieniu do 5 priorytetów z 20 Kapituły Generalnej.

  • Pogłębianie naszej salwatoriańskiej apostolskiej tożsamości
  • Całościowa formacja w kontekście konkretnej rzeczywistości na wszystkich etapach życia
  • Współpraca w kongregacji i z innymi
  • Rozwijanie struktur tak aby służyły misji
  • Plan finansowy oraz samowystarczalność finansowa wszystkich jednostek w kulturze solidarności

Wszystkie jednostki osiągnęły postęp – ale oczywiście zawsze pozostają jakieś wyzwania. We wszystkim oczywista jest prawda: krzyż nie jest ostatnim punktem – ostatnie słowo należy do Zmartwychwstania.

Te dwa ostatnie dni wzbudziły w nas wiele wdzięczności. Wdzięczności siostrom, które oddają się na służbę prowadzenia kogregacji: S. Edith Bramberger, S. Maria Yaneth Moreno Rodriguez, S. Lilly Kurian, S. Marion Etzel, S. Teresa Schlackl – oraz S. Martha Gloria Mesa Garcés.

DZIĘKUJEMY WAM 

11-13 luty

11-13 luty 2016
IMG_0360Miło, że już otrzymujemy prośby o jakieś wieści, od tych, których interesuje jak przebiega nasza podróż. Idziemy naprzód intensywnie i w pełnej koncentracji. W naszych modlitwach porannych, nasza uwaga była skupiona na naszej cierpiącej planecie i naszych staraniach: aby zadbać o integrację stworzenia i pomóc cierpiącym ludziom. My, Salwatorianki, jesteśmy wezwane do odpowiedzi na znaki czasu.

Jak staramy się to robić, mogłyśmy zobaczyć w czasie naszej wizyty do: Polski, Południowego Tyrolu, Rzymu, Belgii, Ziemi Świętej i Jordanii. Później zatopiłyśmy się głęboko w kontynencie afrykańskim w Tanzanii i Kongo (raport został przedstawiony przez  S. Yaneth z Generalatu ponieważ S. Melpomène jest ciągle gdzieś pomiędzy Lubumbashi a Medellin). Dalej przeszłyśmy do Azji: odwiedziłyśmy Filipiny, a skończyłyśmy naszą podróż na Sri Lance i w Indiach. Gdzie ponownie, kolejna siostra z Generalatu musiała wkroczyć do akcji, ponieważ S. Rani i S. Deepa nie mogą być tu z nami z powodu problemów z wizą.

Ta wycieczka po świecie salwatoriańskim pokazała oddanie sióstr na całym świecie, w bardzo żywy sposób. Nasz uniwersalny charyzmat pozwala nam na odpowiadanie na cierpienie ludzi, których spotykamy. Coraz więcej sióstr szuka sposobów wspierania ludzi tak, aby potrafili sami sobie pomóc. Widzimy także owoce dobrego wykształcenia (zarówno religijnego jak i zawodowego).IMG_0388

Sobotnie popołudnie było wolne: niektóre z nas odpoczywały, podczas gdy inne pisały raporty lub po prostu miały czas na porozmawianie ze sobą. Jeszcze inne postanowiły lepiej poznać miasto Medellin. W mieście wiele się poprawiło przez ostatnie 15 lat. Ale nadal wiele ludzi żyje w wielkiej prostocie, i wiele w ogromnym ubóstwie. Miasto wybudowało kolejkę linową i ruchome schody (!) aby umożliwić komunikację biednych dzielnic na wzgórzach z miastem. W jednej z dzielnic z wysokim wskaźnikiem przemocy, zredukowano przemoc przez angażowanie młodych ludzi w projekty artystyczne (Graffiti). 

10 luty

10 luty

Środa Popielcowa. Czy to przypadek? Dzisiaj w centrum naszej porannej modlitwy był obecny element ognia. O. Jordan mówił nam: “Modlitwa jest miejscem gdzie powinieneś rozpalić ogień i rozprzestrzenić go na całą ziemię” – to znaczy rozpalić inspirację, energię i pasję życia. Środa Popielcowa, początek Wielkiego Postu, zaprasza nas do zatrzymania się i zwrócenia ku Bogu – do pogłębienia naszej relacji z Nim. W przeciwnym wypadku staniemy się po prostu popiołem, a nie płomieniem. Modlitwa dotknęła naszych pragnień i pomogła otworzyć się bardziej na obecność Ducha Świętego – On nas rozpali.

Nasza podróż salwatoriańska prowadziła nas dzisiaj do Austrii i Malezji. Na pierwszy rzut oka to bardzo różne jednostki – ale dostrzegłyśmy też podobieństwa.

Popołudnie było wolne – niektóre z nas skorzystały z okazji do pozwiedzania Medellin – z pomocą naszych sióstr z Kolumbii. Środa Popielcowa była widoczna także w mieście – wiele ludzi chodziło wciąż z krzyżykami z popiołu na ich czołach. Nasza krótka wycieczka biegła przez różne części miasta: biedniejsze dzielnice, ze szkołą naszych sióstr, zobaczyłyśmy centrum miasta z charakterystycznymi rzeźbami Fernando Botero i udałyśmy się na wzgórze z pięknym widokiem na miasto, a skończyłyśmy zwiedzanie na bogatszych dzielnicach, gdzie mieszkania są chronione przez mury i strażników. W centrum miasta i w miejscu zamieszkania naszych sióstr było życie.

IMG_0337IMG_0343

 

 

 

 

 

 

 

9 luty

9 luty

IMG_0296Zaczynamy naszą podróż: dookoła świata – i w naszym “wewnętrznym świecie“ jako salwatorianki. Podczas naszej porannej modlitwy pogłębiałyśmy rozumienie naszej salwatoriańskiej tożsamości. Dzisiaj poszukujemy naszych biblijnych korzeni: J 17,3; Mt 28,19; Mk 16,15 oraz Dn 3,8 (kto jest zainteresowany przeczytaniem J).

Raporty sióstr poprowadziły nas od Kolumbii do Brazylii (Sao Paulo i Santa Caterina), do USA i dalej do Włoch i Niemiec. Przyglądając się pytaniu: co nam pomoże w pogłębienie naszej salwatoriańskiej tożsamości i w przeżywaniu solidarności z cierpiącym światem, poszukujemy elementów, które wzmocnią nasze życie i posłannictwo.  

8 luty

8 luty

Co przychodzi wam na myśl gdy pomyślicie o Kolumbii? O Medellin?  S. Edith Bramberger, Przełożona Generalna przypomniała nam deklarację biskupów Ameryki Łacińskiej. Była ona ogłoszona w 1968 r. właśnie w tym mieście i niesie ze sobą powiew “Nowego Kościoła”. Kościoła ubogiego dla ubogich. Obecność właśnie w tym mieście Medellin jest poniekąd obietnicą, ale jednocześnie wyzwaniem dla naszego spotkania.

Zatem rozpoczynamy spotkanie modlitwą: prosimy Ducha Świętego aby nas prowadził; dzielimy się tym co jest fundamentalne dla nas w naszej salwatoriańskiej tożsamości oraz jak nasze siostry na każdym kontynencie rozumieją naszą tożsamość. S. Edith poprowadziła nas przez tzw. “pakt”, który O. Jordan zawarł z Bogiem. Na ścieżce, poddaje się całkowicie Bogu – i ufa, że Bóg będzie go prowadził i wspierał.

Marlene Weisenbeck FSPA (USA) będzie nam towarzyszyła jako moderatorka tego spotkania. Posiada ona wiele doświadczenia i wiedzy. Na początku zaprasza nas do słuchania. Słuchania, które wymaga uniżenia i pozostawienia tego co pewne – tak aby zbiorowa mądrość naszej grupy – wewnętrzna wiedza, mogła się ujawnić. Innymi słowy, aby Duch Święty mógł działać wśród nas.

Rozpoczynamy na dobre nasze spotkanie – zwłaszcza, że S. Sophia z Tanzanii i S. Alona z Filipin już dotarły. Jeszcze trzy siostry (z Indii, Sri Lanki i Konga) nadal starają się o otrzymanie wizy. Hmmm – piękny, wielki, wolny świat nie jest dla każdego. Mamy jeszcze wiele do przejścia …. Z tymi wszystkimi, którzy także chcą bronić ludzkiej godności.

IMG_0267IMG_0243